Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
50 postów 396 komentarzy

Refleksje zrzędliwego emeryta

PiotrZW - Ślązak, katolik, socjalista

Potęga mediów - uzupełnienie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Henryk Wroński na xportal.pl dobrze wyjaśnia, dlaczego amerykańskie filmy potrafią wywołać u widzów nawet pozytywne wartościowanie agresji na słabsze kraje.

  (…) Lenin słusznie zauważył, że najważniejszą z punktu widzenia polityki sztuką jest kino.  Jego masowość i łatwość, z jaką wpływa na emocje odbiorcy predestynują je do propagowania zgodnych z intencjami politycznymi postaw i wartości. (…) mistrzostwo w tej dziedzinie osiągnęli (…) Amerykanie, szczególnie na polu zrealizowanych z rozmachem filmów wojennych. Nietrudno identyfikować się z bohaterami (zawsze „naszymi” i pozytywnymi) prowadzącymi heroiczną walkę z wrogiem (zawsze „innym” i złym) w czarno-białych wojennych realiach, którzy zawsze dzięki poświęceniom, odwadze i duchowi patriotyzmu ostatecznie odnoszą zwycięstwo.

Choć sama wojna może być ukazana jako niesłuszna i niesprawiedliwa, żołnierz amerykański zawsze stoi po stronie dobra, dąży do ocalenia człowieczeństwa w nieludzkich warunkach („Pluton”) nawet przypadki okrucieństwa tłumaczyć można okolicznościami, w których znalazł się nie ze swojej winy („Czas Apokalipsy”).  Co więcej, szczególnie w filmach stanowiących rozliczenie z wojną wietnamską ofiary i kaci są zrównywani poprzez ukazanie tragicznych, złamanych przez wojnę, wykorzystanych i porzuconych przez własny kraj  postaci weteranów („Urodzony czwartego lipca”, „Forrest Gump”).

Wróg to najczęściej masa identycznie wglądających żołnierzy pozbawionych indywidualnych cech i własnych motywacji.  Doskonale nadają się do upostaciowania Zła – niemieckich nazistów, komunistów wietnamskich, Japończyków podpalających Azję. Zło zawsze jednak zostaje pokonane przez dzielnych chłopaków kroczących pod gwiaździstym sztandarem. Nie trzeba pokazywać, co następuje dalej – Pax Americana, demokracja, cola i hamburgery. Bóg jest w swoim niebie, Ameryka na ziemi – wszystko w porządku ze światem.  
Całość na: http://xportal.pl/?p=27694

 
 

KOMENTARZE

  • Autor
    Jestesmy zanuzeni w przekazie medialnym ktory jest generowany przez psychologow,socjologow i manipulatorow medialnych(obraz i dzwiek)
    Kreuja oni wydarzenia medialne oraz interpretacje tego wydarzenia ktore jest wzmacniane przez kontakty miedzy-ludzkie.
    Dochodzi do jawnych paradoksow gdzie wazne wydarzenia nie przedstawiane w mediach nie istnieja a jawnie negatywne jest zamieniane na odbior pozytywny.
  • @mac 11:35:44
    Zgadza się. Niemniej warto poznać mechanizmy oddziaływania propagandy.
  • Autor
    "Nie trzeba pokazywać, co następuje dalej – Pax Americana, demokracja, cola i hamburgery".

    ... czyli rządy republikańsko-oligarchiczne, w praktyce korporacji prywatnych wyniesionych do pozycji superwładzy nadnarodowej (jeśli uznać że naród amerykański w ogóle istnieje, skoro obywatele na to pozwalają) i superwładzy nadpaństwowej, sprawowanej zwłaszcza przez FED jako superbank prywatny.


    "Bóg jest w swoim niebie, Ameryka na ziemi – wszystko w porządku ze światem".

    Bardzo mi się podoba to podsumowanie.
    Doskonale oddaje mentalność protestancką - z Bogiem, który stworzył świat, zostawił swoje "Prawo" w Biblii i "poszedł spać" w swoim niebie, zapowiadając , że na końcu czasu przyjdzie żeby do niego zabrać wszystkich co w niego wierzyli niezależnie od uczynków, które to potwierdzają lub nie.

    "... wszystko w porządku ze światem" - tylko że takim, w którym człowiek został postawiony na miejscu Boga (przez masonerię i Rewolucję Francuską dotąd niezakończoną, nieosądzoną i nierozlicznoną, w tej chwili w korporacjonizm-syjonizm-globalizm przepoczwarzoną).

    Czyli "róbta co chceta", "wolna amerykanka - wszystkie chwyty dozwolone", "Cel uświęca środki", "mieć ważniejsze jak być - na każdym kroku pokazywanie "co to nie ja" - a więc skrajna pycha i zakłamanie, a faktyczne barbarzyństwo i pogaństwo.

    Pogaństwo szczególne, bo samozatraceńcze, które można opisać faszystowską zasadą "równania w dół": "inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią",czyli w praktyce:
    jak cię gnoją, to nie walcz o moralność i sprawiedliwość, nawet "nie osądzaj swoich krzywdzicieli", tylko gnój innych, aktualnie słabszych od siebie,
    a superwładza ci to jeszcze poczyta za czynienie "pax americana" i korzystanie z "prawa do wolności".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031